Czy Opel uratuje swoją pozycję?

 

Opel zaskakuje nietypowym marketingiem. Tina Müller próbuje za pomocą niestandardowych metod uratować markę Opel. Wykorzystuje do tego między innymi kota Lagerfelda. Jak się okazuje, jej niekonwencjonalne pomysły sprawdzają się, jednak cały sukces w tym momencie uzależniony jest od nowej Corsy.

choupetteTinie Müller postawiono wyzwanie, z którym inni marketerzy nie dali rady się dotąd zmierzyć. Miała zmienić image Opla i sprawić, by świat zakochał się w nim na nowo. To nie łatwe, ponieważ poprzednicy (mężczyźni  dojrzewający na przemyśle samochodowym) utrudnili jej to zadanie maksymalnie, sprowadzając przedsiębiorstwo do sytuacji, w której ani pomoc państwa, ani możliwość sprzedaży nie wyciągnęły marki z zapowiadanej klęski. W latach 2000-2013 udział rynkowy Opla w Niemczech spadł z 12 do 7 procent i niestety zaczęły rosnąć strefy wolne od Opla.

Kot w świetle reflektorów?

kot_karl_lagerfeld_opelI stało się. Tina Müller musiała przełamać schematy. Jej sposób na to wydaje się być wręcz absurdalny. Szefowa marketingu Opel Group oparła swój pomysł na współpracy z legendarnym Karlem Lagerfeldem… i jego kotem o imieniu Choupette.  Zaproponowała im sesje zdjęciową na tle nowego Opla. Efekty swojej pracy, jak również oświetleniowców, fotografów, stylistów i ludzi z reklamy opublikowała w kalendarzu zaprezentowanym podczas wernisażu w luksusowym Palazzo Italia w Berlinie. Wszystko to miało wywołać marketing szeptany wśród mediów, które wpłynął zarazem na promocję Opla, który według Müller zacznie być inaczej postrzegany. Nie do końca wierzą w to i pochwalają opisane działania przeciwnicy Opla, którzy uważają, że marka zacznie się jeszcze bardziej pogrążać, a do sukcesu droga wciąż daleka.

Efekty mówią inaczej

Firma Puls Marktforschung z Norymbergii na zlecenie innej marki, niż Opel przygotowała badania przeprowadzone wśród nabywców samochodów, z których wyciągnąć można kilka wniosków:
a) coraz większa grupa Niemców zdecydowałaby się w tym roku na zakup auta marki Opel
b) coraz więcej Niemców opisuje markę jako fajną, tworzącą dobre auta

Kolejne badania, tym razem przeprowadzone przez portal sprzedażowy Mobile.de, określają iż ludzie posiadający auta marki Opel nie są już uważani za nudziarzy – wręcz przeciwnie, określa się ich pozytywnymi epitetami. Wyniki pokazują, że kierowcy Opla stali się w oczach Niemców bardziej wartościowi, niż posiadacze Audi.

Opel_kot

Co ciekawe, sprzedaż marki również poszła w górę i jest to chyba najlepszy dowód na to, że nie wszystkie ryzykowne i niestandardowe rozwiązania muszą zakończyć się klęską. W przypadku Opla, któremu nikt nie wróżył dobrych wyników, taka zmiana musiała odbyć się bardzo gwałtownie. Odnotowano także duży sukces dwóch nowych modeli – Adam i Mokka. Zamówienie w krajach europejskich sięgało nawet do 300 tysięcy sztuk.

Może zainteresuje Cię również...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>